Dzień Rynków Kapitałowych: Mowi pozycjonuje się na dalszy wzrost wolumenu i dalszą poprawę kosztów
(Bergen, 26 września 2024 r.) Mowi jest dziś gospodarzem Dnia Rynków Kapitałowych, podczas którego firma przedstawia swoje plany dotyczące dalszego wzrostu wolumenu z 500 000 ton do 600 000 ton w dziale rolnictwa, a także dalszej poprawy kosztów rzędu 300-400 mln EUR.
Mowi, największy na świecie hodowca i przetwórca łososia o wartości dodanej, jest dziś gospodarzem Dnia Rynków Kapitałowych w Trøndelag w Norwegii, podczas którego firma przedstawia swoje plany i strategię umocnienia swojej wiodącej pozycji w branży w nadchodzących latach.
„Po osiągnięciu kamienia milowego 500 000 ton łososia odłowionego w 2024 r., patrzymy teraz na kolejny kamień milowy w wysokości 600 000 ton, który zamierzamy osiągnąć w 2029 r.” – powiedział Ivan Vindheim, dyrektor generalny Mowi. „Osiągniemy to dzięki lepszemu wykorzystaniu zdolności licencyjnych, przy jednoczesnej poprawie produktywności i wydajności biologicznej istniejącej produkcji poprzez nasze inwestycje w postmolt” – kontynuował Vindheim.
Ponadto Mowi planuje obniżyć koszty o 300-400 mln euro w tym samym okresie poprzez ambitny program poprawy kosztów.
600 000 ton i 8,5 mld euro w 2029 r.
Strategia Mowi opiera się na trzech filarach – wzroście wolumenu, konkurencyjnych kosztach i zrównoważonym rozwoju. Firma rozwinęła się z produkcji 375 000 ton łososia w 2018 roku do oczekiwanych 500 000 ton w 2024 roku. Teraz Mowi planuje kontynuować ten trend.
„W ostatnich latach rozwijaliśmy się szybciej niż reszta branży, a naszym celem jest kontynuowanie tego w przyszłości. Wypuszczając więcej smoltów i zwiększając wykorzystanie postmoltów, będziemy w stanie odłowić 600 000 ton łososia w 2029 r., umacniając tym samym naszą pozycję czołowego producenta łososia atlantyckiego na świecie” – powiedział Vindheim.
Ciągły wzrost w działalności hodowlanej Mowi doprowadzi z kolei do wzrostu w dwóch innych działach, a mianowicie w dziale produktów konsumenckich i pasz.
„Reszta łańcucha dostaw będzie rosła wraz z rozwojem hodowli. Aby produkować więcej łososia, potrzebujemy więcej paszy, a więcej łososia oznacza więcej surowca dla naszych 20 zakładów przetwórstwa wtórnego na całym świecie” – powiedział Vindheim
Firma szacuje wzrost przychodów na poziomie 7-8% rocznie w ciągu najbliższych pięciu lat, co da przychody w wysokości 8,5 mld EUR w 2029 r., w porównaniu z 5,5 mld EUR w 2023 r.
Mowi koncentruje się i nadal będzie koncentrować się na hodowli łososia na morzu i związanej z nią technologii. Niemniej jednak firma uważnie obserwuje rozwój innych technologii i jest przygotowana do przyjęcia nowych technologii, gdy nadejdzie odpowiedni czas i okażą się one opłacalne. Mowi zamierza również rozwijać się poprzez selektywne przejęcia, pod warunkiem, że będą one pasować do strategii operacyjnej firmy.
300-400 mln EUR na poprawę kosztów
Mowi uruchomił program poprawy kosztów w 2018 roku. Od tego czasu firma zaoszczędziła ponad 300 mln EUR dzięki 1700 różnym inicjatywom.
„Mowi musi być liderem kosztowym w całym łańcuchu wartości” – powiedział Ivan Vindheim. „Obecnie jesteśmy najlepsi lub drudzy pod względem kosztów we wszystkich regionach, w których hodujemy łososia, a także przodujemy w naszych operacjach niższego szczebla. Jednak w świecie, w którym nasze koszty wejściowe stale rosną i wymaga się od nas coraz więcej, nie możemy spocząć na laurach – poprawa kosztów jest ważniejsza niż kiedykolwiek. Dlatego planujemy wzmocnić naszą pozycję poprzez szereg nowych środków, zarówno biologicznych, jak i bardziej ogólnych, dzięki którym w ciągu najbliższych pięciu lat obniżymy koszty o 300-400 milionów euro” – kontynuował Vindheim.
Oprócz przedsięwzięcia postmoltowego firmy i związanej z nim poprawy wydajności biologicznej, strategia cyfryzacji i automatyzacji Mowi ma również kluczowe znaczenie dla planów firmy.
„Uruchomiliśmy Mowi 4.0 w 2021 roku i od tego czasu zainwestowaliśmy znaczne środki w szereg działań mających na celu wprowadzenie większej wydajności i automatyzacji w całym naszym łańcuchu wartości. Już teraz widzimy pozytywny wpływ, jaki wywarło to na zrównoważony rozwój, produktywność i redukcję kosztów, i spodziewamy się czerpać dalsze korzyści w nadchodzących latach” – powiedział Vindheim.
Strategia Postsmolt ma ogromny wpływ na dobrostan ryb
Trzecim i ostatnim filarem strategii Mowi jest zrównoważony rozwój. Na początku tego roku magazyn TIME wymienił Mowi jako jedną z 500 najbardziej zrównoważonych firm w 2024 roku i podkreślił odpowiedzialność korporacyjną i zrównoważone praktyki firmy. Mowi wyprzedziło również silną konkurencję i piąty rok z rzędu zostało uznane za najbardziej zrównoważonego producenta białka zwierzęcego na świecie w prestiżowym indeksie Coller FAIRR Protein Producer Index, który ocenia zrównoważony rozwój 60 największych publicznie notowanych producentów białka zwierzęcego
„Zrównoważony rozwój jest głównym tematem w całym łańcuchu wartości Mowi. W tej chwili szczególny nacisk kładzie się na zdrowie ryb i warunki panujące w morzu. Mowi intensywnie inwestuje w rozwiązania postmoltowe i Smart Farming, aby poprawić zdrowie ryb i wskaźniki przeżywalności” – powiedział Vindheim.
Wypuszczanie większych smoltów do morza prowadzi do zwiększonej produktywności, wyższych wskaźników przeżywalności i ogólnie lepszego dobrostanu ryb. W przyszłym roku 25% smoltów Mowi będzie postmoltami. W odpowiednich regionach Norwegii aż 50% wszystkich wypuszczanych smoltów będzie postmolt w 2025 r., a do 2029 r. odsetek ten wzrośnie do 75%.
„Wszystko wskazuje na to, że wypuszczanie większych i bardziej wytrzymałych smoltów do morza może zwiększyć przeżywalność nawet o 50% i zmniejszyć liczbę zabiegów zwalczania wszy na niektórych obszarach o 40%” – powiedział Vindheim.
Według dyrektora generalnego Mowi, inteligentna hodowla ma również pozytywny wpływ na dobrostan ryb.
„Kontynuujemy wdrażanie naszej koncepcji inteligentnej hodowli w Norwegii, co oznacza, że jesteśmy w stanie znacznie dokładniej monitorować zachowanie i dobrostan każdego łososia i możemy wdrażać bardziej ukierunkowane środki znacznie szybciej niż w przeszłości. Dzięki dużej liczbie czujników zainstalowanych obecnie w wielu naszych lokalizacjach hodowlanych na całym wybrzeżu, mamy teraz ogromne ilości danych na wyciągnięcie ręki, co daje nam coraz większy wgląd i wiedzę na temat naszego łososia i warunków panujących w morzu w czasie rzeczywistym” – powiedział.
Popyt wciąż rośnie
„Jednym z czynników leżących u podstaw sukcesu naszej branży był i nadal będzie wysoki popyt konsumentów na łososia. Megatrendy, które częściowo napędzają popyt, są silniejsze niż kiedykolwiek. Trend zdrowego stylu życia, rosnące zapotrzebowanie na zrównoważone białka, a także wyjątkowa, uniwersalna atrakcyjność łososia sprawiają, że nasz produkt jest naturalnym wyborem dla stale rosnącej liczby konsumentów” – powiedział Vindheim.
Mowi spodziewa się, że wzrost popytu na łososia będzie nadal przewyższał wzrost podaży.
„Nieustannie staramy się ulepszać i rozwijać nasze produkty, aby nadążyć za zmieniającymi się nawykami i gustami konsumentów. Poprzez naszą markę MOWI chcemy zmienić sposób sprzedaży łososia. Jednocześnie ważne jest, aby zdawać sobie sprawę, że łosoś jest nadal sprzedawany głównie jako towar na wysoce konkurencyjnym rynku i ważne jest, abyśmy byli również liderem pod względem kosztów. Nasza koncepcja Smart Factory jest zatem niezwykle ważna dla naszych ponad 30 fabryk na całym świecie. Naszym celem jest obniżenie kosztów o 60 milionów euro w tej części łańcucha wartości w nadchodzących latach” – powiedział Vindheim.
Prezentacja slajdów z Capital Markets Day 2024 jest dostępna tutaj.
Aby uzyskać więcej informacji, prosimy o kontakt:
Kristian Ellingsen, CFO, +47 905 14 275
Kim Galtung Døsvig, IR Officer & Head of Treasury, +47 908 76 339
Ola Helge Hjetland, dyrektor ds. komunikacji w Grupie, +47 970 67 932
O Mowi ASA
Mowi jest jedną z wiodących na świecie firm zajmujących się owocami morza i największym producentem hodowlanego łososia atlantyckiego na świecie, z szacowanymi zbiorami na 2024 r. w wysokości 500 000 ton z siedmiu krajów hodowlanych, w tym Norwegii, Szkocji, Irlandii, Wysp Owczych, Islandii, Kanady i Chile.
Mowi jest w pełni zintegrowaną globalną firmą zajmującą się owocami morza, dostarczającą łososia i inne owoce morza najwyższej jakości konsumentom na całym świecie, częściowo pod własną marką MOWI.
Z siedzibą w Bergen w Norwegii, Mowi zatrudnia 11 500 osób w 26 krajach na całym świecie i jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Oslo. W 2023 r. obroty wyniosły 5,5 mld euro.