Zostanie otwarta strona MOWI Global

Kontynuuj
Home Centrum aktualności News Podejmowanie globalnych wyzwań
mar 17, 2019

Podejmowanie globalnych wyzwań

Historia akwakultury rozpoczęła się ponad dwa tysiące lat temu w Chinach. Hodowla karpia zaspokoiła podstawową potrzebę, jaką było zapewnienie stałych dostaw ryb, które nie byłyby zależne od pory roku lub podlegały kaprysom i ryzyku dzikich zbiorów.

W ostatnich dziesięcioleciach wiele dzikich stad ryb zostało w pełni wyeksploatowanych, a średnie globalne trendy połowowe albo spadają, albo w najlepszym przypadku spłaszczają się; w rzeczywistości wyładunki w krajach OECD są o 40% niższe niż ich szczyt z końca lat 80-tych.

Wraz ze spadkiem dzikich łowisk na całym świecie, akwakultura rozwinęła się, aby to zrekompensować. W ostatnich latach akwakultura przestała być sektorem niszowym i dostarcza obecnie ponad 50% owoców morza spożywanych na całym świecie.

Podstawy akwakultury poszerzyły się w ostatnim czasie. Sektor akwakultury odgrywa coraz istotniejszą rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa żywnościowego na planecie, na którą presję wywiera nie tylko rosnąca populacja ludzka, ale także niezliczone zagrożenia związane ze zmianami klimatu.

Około 100 lat temu populacja ludzka wynosiła 2 miliardy. Organizacja Narodów Zjednoczonych przewiduje, że w 2050 roku osiągnie ona prawie 10 miliardów. Pytanie i propozycja, jak wyżywić taką liczbę ludzi, może być decydującym wyzwaniem XXI wieku, w którym Mowi znajduje się w wyjątkowej pozycji, aby pomóc.

Biorąc pod uwagę, że maksymalna pojemność planety ziemskiej może zostać przekroczona w połowie stulecia, musimy poprawić nasze relacje z oceanem, który obecnie dostarcza nam zaledwie 2% całkowitej podaży żywności, mimo że pokrywa ponad 70% powierzchni naszej planety.

Erozja gleby, obecna nadmierna eksploatacja ogromnej większości gruntów ornych i już widoczne obciążenie zasobów słodkiej wody sprawiają, że rośnie świadomość, że musimy spojrzeć na uprawę oceanów w taki sam sposób, w jaki uprawialiśmy ziemię w przeszłości. Fakt, że ślad marikultury jest mniejszy niż jedna tysięczna śladu rolnictwa, świadczy o potencjale tego sektora do zapewnienia rosnącej populacji.

Ponieważ korzyści zdrowotne wynikające ze spożywania owoców morza są coraz bardziej uznawane i promowane przez organy ds. zdrowia na całym świecie, nie powinno dziwić, że globalne spożycie owoców morza na mieszkańca rośnie. Wystarczy spojrzeć na Chiny, z ich wschodzącą klasą średnią, aby to zilustrować; w 1961 r. krajowe spożycie owoców morza wynosiło 9 kg na mieszkańca, a do 2016 r. wzrosło do 20 kg.

Wygląda na to, że marikultura stanie się głównym czynnikiem przyczyniającym się do zaspokojenia naszego rosnącego zapotrzebowania na żywność. Bycie sektorem żywności, który jest najmniej zależny od zasobów słodkowodnych i lądowych, będzie niewątpliwie bardzo korzystne w nadchodzących dziesięcioleciach. Akwakultura jest niezwykle zasobooszczędna również pod innymi względami; w porównaniu do swoich lądowych odpowiedników, ryby nie muszą tracić cennej energii na walkę z grawitacją ani kontrolować temperatury ciała. Prowadzi to do znacznie lepszej wydajności konwersji paszy, a także większej wydajności emisji dwutlenku węgla i gazów cieplarnianych. Rzeczywiście, łosoś ma ślad węglowy o jedną dziesiątą mniejszy niż wołowina. Chociaż prawdą jest, że akwakultura jest z nami od kilku tysięcy lat, oczywiste jest, że teraz naprawdę nadszedł jej czas.